Blog

  • Piniądze to nie wszystko

    W poprzedniej firmie w której pracowałem, spotkałem wielu ludzi którzy bardzo dążyli do bycia bogatmi. Im wyższe stanowisko tym chęć pozostania "rich man-em" jest powszechna.

  • Zakupy

    Dzisiaj wpis "ku pokrzepieniu serc". W serwisie sierobi można obejrzeć zbiór zdjęć przedstawiających "facetów na zakupach ze swoimi paniami". Jeżeli zapytacie się - gdzie tu pokrzepienie? to odpowiadam: fajnie, że nie tylko mnie się to zdarza... Widać, że globalizacja niejedno ma imię ;)

  • Anty-turpizm

    Nawiązując do wpisu o turpizmie możemy doświadczyć uczucia przeciwstawnego - czyli przesładzamy.

  • "lekarze"

    Ciekawa informacja pojawiła się w "Gazecie Prawnej""

    "Pod koniec roku pan Łukasz złamał palec u nogi i dostał zwolnienie do 22 lutego. Został jednak wezwany przed komisję lekarską do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i usłyszał, że skoro nasza mistrzyni olimpijska biega ze złamaną nogą, to on może wrócić do pracy."

  • Pogodynka

    Dzisiaj neutralny wpis o pogodzie.

  • Szokowanie brzydotą

    Turpizm znany jest z literatury i z założenia ma epatować brzydotą aby osiągnąć jakiś cel przekazu. Autorzy "fejsowego sajtu" turpistyczna łódź chcą pokazać jakie ich miasto potrafi być brzydkie. Oczywiście nie ma prawdy w skrajnościach - Łódź, jak każde inne miasto, jest miejscami piękne ale posiada także miejsca sfotografowane i pokazane w w/w "sajcie".

  • Proste prawdy

    Dzisiaj nie będę się rozpisywał tylko zachęcam do przeczytania tekstu, opisującego w prostych żołnierskich słowach "przyczyny" obecnego "kryzysu" - juz prościej sie nie da...

  • Piaskiem po szkle

    W dzisiejszym świecie rozrywkowych multimediów rządzi licencja. Kiedyś ktoś zauważył, że ciężko obejrzeć w TV coś oryginalnego. Nawet popularna rodzinka.pl jest na jakiejś licencji kanadyjskiej (w Kanadzie podobno niezbyt ten serial się podobał).

  • Kibel

    Dzisiaj w któryś mediach (to było chyba TVN24) mówiono o "sanitariatach koło stadionu narodowego" za 5 milionów PLN. Kwota szokująca...

  • Piesek

    Jak do tej pory udawało mi się unikać sprawy "zwierzątek w domu". Naciski są... pośrednio od żony, a już moja córka swoimi maślanymi oczętami często wypomina mi jaki to "tata zły, bo nie chce kotka" albo pieska.

  • Wakacje... niestety już za nami...

    Przez wiele sezonów wakacyjnych nasze oczy zwracały się ostatnio praktycznie w kierunku wybrzeża. Wiadomo, mając mniejsze dzieci, można na największej piaskownicy znaleźć dla nich atrakcje, jakich w mieście nie ma - a do tego wielka woda, która sięga po horyzont i szumi, też swój urok ma.

    Dzieci dorastają, a północna część Polski zaczyna na dłuższą metę być męczącą - bo w końcu ile razy można spacerować po tak samo wyglądających uliczkach nadmorskich miejscowości, gdzie króluje plastik z Chin i tłumy ludzi...

  • Plastelina

    Przeglądając dzisiejszy wykop, uwagę moją zwrócił wywiad z Muńkiem Staszczykiem. Człowiekiem, który już z niejednego pieca jadł chleb i wypieki te zaczęły mu już ciążyć. Liznął wielkiego świata, zobaczył te wszystkie królestwa z kuszenia Jezusa i... o mało nie skończyło się tragicznie – depresja i myśli samobójcze, które opisuje mogły zebrać swoje żniwo. Jednak pomogła mu wiara.

  • Perełki

    Szukając tła muzycznego do montowanego filmu z wakacji natrafiłem na perełkę, która walnęła obuchem w moje zmysły - piękno zdjęć poklatkowych, montażu pana Szczepana Skibickiego i klimatycznej muzyki Kapeli ze wsi Warszawa powala na kolana. Po takich produkcjach człowiek odzyskuje wiarę w artyzm ludzi i przypomina sobie jakie piękno otacza nas wokół - wystarczy tylko wyjść ze swoich czterech ścian.

  • Sezon ziemniaczany

    ziemniakiBlog. bloga - blogiem pogania. Świat zwariował i każdy teraz ma swój pamiętnik w sieci. Elektroniczne obnażanie stało się w dzisiejszych czasach bardzo trendy - więc czemu nie dać ponieść się tej fali? Zobaczymy jak mój głęboki egocentryzm zabrnie w to blogowe szaleństwo. Sezon ziemniaczany... ups... znaczy blogowy uważam za otwarty.