"lekarze"

Ciekawa informacja pojawiła się w "Gazecie Prawnej""

"Pod koniec roku pan Łukasz złamał palec u nogi i dostał zwolnienie do 22 lutego. Został jednak wezwany przed komisję lekarską do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i usłyszał, że skoro nasza mistrzyni olimpijska biega ze złamaną nogą, to on może wrócić do pracy."

Tak coś mi się wydawało, że pani Justyna zdobywając swoje złoto nie tylko wbiła szpilę swoim "szefom" ale także dała pożywkę dla "tfurczości" naszych rodzimych urzedników (bo lekarza orzecznika z ZUS trudno nazwać normalnym lekarzem).

Zresztą ostatnio przewinął się inny idiotyczny pomysł "podatku od windy" więc inwencja twórcza dopiero się rozkręca - chociaż nie rozumiem, czemu inni (np. w blokach 4 piętrowych) nie mieli by zapłacić takiego podatku - w końcu na tym polega "sprawiedliwość społeczna".

Ktoś by mógł mnie ochrzanić, że podaje na tacy nowe pomysły dla naszych ciemiężycieli - ale spokojnie, oni w swoich biurach grają w jakieś pasjansie (jak nie ma netu) albo hodują wirtualne świnki i krówki - a jeżeli już coś czytają to max pudelka. Tutaj nie mają szans trafić ;)

Brak odpowiedzi.

Odpowiedz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Pytanie sprawdzające istoty inteligetne.
Image CAPTCHA
Wprowadź znaki znajdujące się na obrazku.